Log 25. – Retrospekcje: Rowerem do Świerklańca

Jedna z tych tras, które odkładałam na „gdy będę miała rower trekkingowy”. Trasa dość konkretna, bo licznik nakręcił 68 km. I dające po nogach ze względu na mocne podjazdy. W końcu okolica Piekar Śląskich i Tarnowskich Gór ;). Po drodze zabytkowa stacja PKP w Radzionkowie z przemiłym miejscem na odpoczynek w trasie. A w samym Świerklańcu – obłędny park z elementami dużej i mniejszej architektury: Pałacem Kawalera, amfiteatrem, rzeźbami, fontannami, stawem, wszędzie ławeczki, alejki, całość wymuskana na tip-top. No i oczywiście to, co kocham najbardziej: spokój i przestrzeń – jezioro Świerklaniec.

Czytaj dalej

Log 14. – Retrospekcje: 53km deszczowo-błotnych kąpieli turystycznymi trasami Gliwice-Toszek-Gliwice

Wycieczka w mapą turystyczną w ręku z Łabęd (Gliwice) w kierunku Toszka. Rekonesans szlaków turystycznych tak, by jak najmniej jeździć głównymi drogami. Aura nie szczędziła niespodzianek, od Kotliszowic aż do Toszka lało jak z cebra, a po przejściu ulew trasy leśne błotniste, śliskie i dość trudne do przejechania. No ale od czego jest Rowerro typu góral? :)))

Czytaj dalej